KZ Emaus
"Któż by się nie bał ciebie, Panie, i nie uwielbił imienia twego? Bo Ty jedynie jesteś święty, toteż wszystkie narody przyjdą i oddadzą ci pokłon, ponieważ objawiły się sprawiedliwe rządy twoje." (Objawienie 15:4)

Temat: Wyłączenie ze zboru

Autor
Post
bozena

Data:
11-03-2008 18:28

chcialabym zapytac osoby uslugujace w zborze ,np.starsi zboru ,pastor lub kto uwaza ze ma pewne poznanie w tej spraweie.Czy na podstawie slowa proroczego mozna wylaczyc ze wspolnoty zborowej.czlonka zboru,Nie mam na uwadze trwania w jawnym grzechu . Prorkowano poza dana osoba,czy ono moze byc podstawa do wykluczenia?
Marek62

Data:
13-03-2008 10:45

Każdy wierzący powinien przestrzegać Słowa Bożego, jako autorytetu. To słowo pokazuje nam kroki zmierzające do ewentualnego wykluczenia z danej społeczności.

proszę przeczytać uważnie:Mateusza 18,15-18

jeśli było jakieś proroctwo do kogoś to takowy PROROK powinien iść osobiście do ,,grzesznika; i powiedzieć mu sam na sam , że Bóg mu coś przekazał dla jego dobra by się upamiętał, pokutował z czegoś tam.....i jeśli okaże się, że to prawda i nie usłuchał, nie chciał się odwrócić-- trzeba zrobić to co jest napisane w Mateusza....aż do końca....

Oczywiście szybko wyjdzie czy to jest od Boga czy tylko wizja, jakieś myśli od człowieka, gdyż osobiście spotkałem się z wieloma takimi ,,proroctwami““co wyrządziły wiele szkód. Dlatego trzeba rozeznać , ale i próbować, z zachowaniem POKORY i miłości.

Muszę też napisać ,że są przypadki, kiedy niestety manipuluje się takowymi proroctwami, wizjami...i pozostają wielkie krzywdy i zranienia.....czasami nie odwracalne już.

WIEM, że nie wolno wykluczać ze społeczności zboru, bez rozmowy i zrobienia takich kroków, w celu wyjaśnienia. Bo nawet świeckie sądy dają prawo obrony i wyjaśnienia okoliczności danej sprawy.

I tu też muszę z całą odpowiedzialnością napisać, (że niestety w zborze KZ w Tczewie) podaję jako przykład -zostały złamane kilka razy takie zasady i zostały osoby wykluczone. Nie zostały powiadomione i nie przeprowadzono takowych kroków biblijnych, co jest dla mnie bardzo smutne.



Trzeba też uważać, tak jak mówi słowo Boże by nie nakładać zbyt wielkiej kary na ,, grzesznika““ by go smutek nie zniszczył. Napominać trzeba, ale dawać szansę na powrót. Dzisiejszemu kościołowi brakuje czasami miłosierdzia, miłości i sprawiedliwości i zrozumienia i odpowiedzialności..

Tak więc moim zdaniem nie powinno się wykluczać tylko na podstawie proroctwa, jeśli sprawa nie została gruntownie i obiektywnie sprawdzona i przedstawiona zborowi.
Ryszard

Data:
13-03-2008 13:52

Nie może! Poniewaz proroctwa maja podlegać rozsądzaniu a nie slepemu przyjęciu - nie mogą one być podstawą do wyłączenia. Tylko jawny grzech + brak pokuty i chęci zmiany może stanowić podstawę do wyłączenia - zgodnie z procedurą opisana w Piśmie Swiętym.
Anka

Data:
13-03-2008 17:22

Wyłączyć ze zboru mozna jedynie w przypadku trwania w świadomym grzechu, braku chęci poprawy , czy w przypadku, kiedy ktos zaczyna szerzyć fałszywe, zwodnicze nauki.
Czego dotyczyŁo to proroctwo?
Janek

Data:
21-03-2008 20:56

Ja myślę, że należałoby wyłączyć tego proroka. Dar proroctwa ma całkowite inne zadanie w Kościele.Bóg może objawić ukryty grzech, natomiast służbę napominania, pouczania, nakładania kary ku upamiętaniu zlecił dla Pasterzy, oraz lokalnego Zboru.
wierna

Data:
24-05-2008 10:51

A jesli ktos glosi falszywa nauke i odprowadzil wielu od prawdy. Mijaja lata i nie ma upamietania? Jak dobrze, ze sa sludzy bozy i obnazaja. 2 Piotra 2, Obj. 2, 20-23, Gal. 1, 6-9
Tadeusz

Data:
25-05-2008 15:23

Czytając wasze posty dochodzę do wniosku,że zbyt pochopnie osądzacie podjętą decyzję wykluczenia Bożeny ze zboru,jakoby tylko na podstawie proroctwa.Tak się składa,że bardzo dobrze znam tą osobę.Jestem w radzie zborowej akurat tego zboru z którego została wyłączona.Nie jest prawdą,że wyłączono ją jedynie na podstawie proroctwa.Proroctwo jedynie potwierdziło jej trwanie w grzechu ,za 
który była kilkakrotnie napominana,a do którego nigdy nie przyznawała się i nie przyznaje do tej pory.To jest osoba,która mieni się nauczycielem,a efektem jej pracy z osobami świeżo nawróconymi,były ich powrót do starego,albo bunt przeciwko pastorowi.Dlatego też radzę na podstawie Słowa Bożego ,nie wydawajcie sądu tylko na podstawie twypowiedzi jednej strony.Pozdrawiam.
Anka

Data:
26-05-2008 16:42

To jest osoba,która mieni się nauczycielem

Kobieta? To uwas kobiety mogą w ogóle nauczać...?
jeremiasz

Data:
26-05-2008 16:46

Tadeuszu
Jaki to jest grzech w którym trwa ta Bożena?
Czesto tak jest ze to co komuś wydaje sie grzechem dla wielu grzechem nie jest.
Jesli idzie o wykluczanie to wyklucza caly koscioł a nie pastor czy liderzy.
obiektywna

Data:
27-05-2008 20:19

jeremiasz nie bylo zadnego jawnego grzechu ,sa to urojenia ,znam ta sprawe,bardzo skkrzwdzono ta prosta kobiete moze niedoskonala ale z otwartym sercem,szkoda ze nauczanie w tej spolecznosci i zly przyklad tych co sa na swieczniku spowodowal odejcie polowy zboru  ,nie do swiata ale do innej spolecznoscii fuynkcjonuja a  inne maialy dlugoletnie problemy z soba trwajac w zborze,Prawda jest taka ze  wazniejsi  ranga maja zawsze racje .Prawda jest w Jezusie ,nie w kosciele nawet najduchowszym .znam te katastroficzne proroctwa.
jeremiasz

Data:
28-05-2008 09:28

obiektywna
Mogłabys mi napisac o jakie miasto chodzi.
Znam podobna sprawe i zastanawiam sie czy to nie ta sama osoba.
jeremiasz_6_27@o2.pl
wierna

Data:
30-05-2008 21:41

A moze to byl bunt przeciw pastorowi jak za czasow Mojzesza. Pastor jest pomazancem Bozym, jesli widzimy bledy w nim do nas nalezy modlic sie za niego, a Pan jego poprawi. Co to znaczy katastroficzne proroctwa.Jesli ktos ignoruje prorokow, ktorzy mowia prawde napewno bedzie bunt a to dla wlasnej zguby. Radze sie ukorzyc, przeprosic zbor i pastora. A to jest trudne, nasze Ja nie pozwala. Pozdrawiam.
Wierzaca

Data:
30-05-2008 23:29


Tadeusz napisał(a):
Czytając wasze posty dochodzę do wniosku,że zbyt pochopnie osądzacie podjętą decyzję wykluczenia Bożeny ze zboru,jakoby tylko na podstawie proroctwa.Tak się składa,że bardzo dobrze znam tą osobę.Jestem w radzie zborowej akurat tego zboru z którego została wyłączona.Nie jest prawdą,że wyłączono ją jedynie na podstawie proroctwa.Proroctwo jedynie potwierdziło jej trwanie w grzechu ,za
który była kilkakrotnie napominana,a do którego nigdy nie przyznawała się i nie przyznaje do tej pory.To jest osoba,która mieni się nauczycielem,a efektem jej pracy z osobami świeżo nawróconymi,były ich powrót do starego,albo bunt przeciwko pastorowi.Dlatego też radzę na podstawie Słowa Bożego ,nie wydawajcie sądu tylko na podstawie twypowiedzi jednej strony.Pozdrawiam.
Znam ten kościół i znam ta sprawę, ciekawe tylko dlaczego osoby **świeżo nawrócone**odeszły do innych kościołów. Poza tym, osoby które rzekomo odeszły były nie były nowo nawrócone  jak twierdzi, to, autor powyższego cytatu lecz wręcz przeciwnie były to osoby usługujące kościołowi , jak bym rzekła **filary Kościoła**.

W dodatku zastanawiam sie nad faktami iż trzeba przyznać ze kościół ten przeszedł już jeden rozłam które nie były związane absolutnie z tą osobą, w związku z którymi odchodzili  wierzący do innych kościołów. Uważam tez ze wina nie leży nigdy po jednej stronie,
Co zrobił starszy zboru Tadeusz w związku z t a sprawa? Jeżeli noc to na jakiej podstawie wysuwa on wnioski?
Jestem tez przeciwna wykluczaniu na podstawie proroctw =jest to nie Biblijne. Proroctwo ma służyć poprawie wierzącego a nie wykluczenia,

obiektywna

Data:
31-05-2008 11:56

Droga wierna  po czesci masz racje ,ale nie w calosci .Przeczytaj  prosze post dotyczacy posluszenstwa pastorowi.Biada gdy czlowiek spolega na drugim czlowieku,i z ciala czyni oparcie .W dzisiejszych  czasach nalezy byc ostroznym, kazdy wierzacy odrodzony jest pomazancem i jest powolany do sluzenia nie nalezy wynosc sie ale unizyc jak Pan JEZUS ,ktory dla mnie jest oczekiwanym Mojzeszem ,on mnie wyprowadzil z Egiptu a kazdy wierzacy nie bedzie odpowiadal za to czy szedl droga ewangelii ,Nie neguje wlasciwego stosunku do pastora czy starszych jezeli ich nauka i uczynki wydaja owoce .Co powiesz jna to jezeli osoba przelozona opowiada tzw.prorokom jaka jest sytuacja w zborze  a potem  on odpowiednio prorokuja .Wogole to juz przybywaja zza wschodniej granicy z nastawieniem ze tu w Polce jest swiat w zborach i  prorokuja z oskarzeniem ,jesli nie masz nakrycia glowy i chodzisz w spodniach uwazaja ze jestes niewierzaca,a jak masz w domu telewizor to biada ,bo bedzie podlegal sadowi Bozemu, i z gory pochwalaja pastora.Dla mnie osobicie otworzyly sie oczy gdy zobaczylam film dot,Sw.Jech ,to co bylo potepiane jako sekciarskie dzialanie funcjonowalo na naszym gruncie.wybacz ale po wielu latch byc moze dojdziesz di tego samego spostrzezenia Nie bedzie wierzacy odpowiadac za nie przyjecie proroctwa ,gdzie tak pisze,ale za posluszenstwo slowu.Negujemu nieomylnosc papieza ,tak samo pastor tez nie jest nieomylny.Pisze slowo,po owocach poznacie,Patrz na owoce ,jesli widzisz takowe ,nasladuj tego brata , a jesli zle postepuje tez bedziesz tak robic .Jesli pomazaniec wdl.ciebie zle postepuje ,zamkniesz oczy , i  bedziesz jego nasladowac.Pan nie powoluje do danego zboru ,jak u nas mysla,ale do nawrocenia , spolecznosc sie samemu wybiera,slowo przestrzega aby wyjsc z nieczystego.

wierna

Data:
31-05-2008 19:43

Witajcie drodzy. Jesli chodzi o proroctwa one sa bardzo potrzebne i pomocne w rozwiazywaniu problemow. Nie zawsze wiemy jak postapic, wiem, ze jest Slowo Boze, ale duza pomoca jest proroctwo. One rozjasniaja konkretnie w jakim miejscu sie znajduje i jak mam w danej sytuacji postapic. Np. modle sie o rodzine niezbawiona, ktora nic nie chce slyszec o ewangelii. Probowalam na rozny sposob mowic. Slowo prorocze mowi, ty nic nie wymuszaj, nie mow kochaj i modl sie, a Ja slysze modlitwy i wykonam prace w ich sercach. Nie zawsze jest pochlebne. Czasem jest napominajace, podnies lampe swoja aby swiecila, aby wokol widzieli twoje postepowanie.Nigdy nie mowie prorom jaka jest sytuacja, poprostu prosze o modlitwe o mnie lub konkretnie o osobe w rodzinie. Jesli jest grzech i jakby jest zaslepienie duchowe i dobrze uslyszec takie napomnienie aby poprawic swoj stan dopuki nie jest za pozno i jest czas laski. Pozdrawiam.
Antoni

Data:
23-06-2008 00:46

Witam Was!
Mam pytanie: czy można było wykluczyć ze społeczności za to że, po zakończeniu nabożeństwa zapytała na osobności postora i starszego tegoż zboru oto czy wolno spożywać krew zwierzęcą otrzymała odpowiedz ja jem a ty jedz lub niejedz to jest twoje sumienie w tym samym dniu została zawieszona w czynnościach członka zboru. Przestała odwiedzać ten zbór a w zamian tego nikt z tegoż zboru nie odwiedził tą osobę i nie przeprowadzili rozmowę na podstawie biblii Mateusza 18, 15 - 18. O wykluczeniu dowiedziała sie po roku czasu od jednego z członków tego zboru. Ja jako osoba wieżąca uważam że nie było to słuszne i uwazam że w taki to sposób są rozbijane zbory. A jakie zdanie Wy Bracia macie?
pozdtawiam w Panu Antoni
Ewa

Data:
17-01-2009 22:51

Witam wszystkich. Przeczytałam wszystkie wypowiedzi i ogarnęło mnie przerażenie. Zobaczyłam grę emocji, a przecież ludzie wierzący powinni dążyć do miłości, pokoju, zrozumienia. Co dzieje się z ludźmi wierzącymi? " szukajcie najpierw Królestwa Bożego, a wszystko inne będzie wam dodane". Jeżeli nasze oczy skierowane są na Jezusa Chrystusa, to patrzymy wtedy na siostrę, brata Jego (JEZUSA) oczami. A jak Jezus patrzy na człowieka? On umarł za człowieka, za każdego człowieka! Powinniśmy pragnąć serca wrażliwego, miłosiernego, to wtedy długo będziemy się zastanawiać nad każdą taką, lub podobną sprawą, zanim wydamy opinię, a napewno poświęcimy bardzo dużo czasu na modlitwę i pytanie Boga o jego zdanie na ten temat. pozdrawiam.  
Pszczoła

Data:
19-01-2009 20:15

A jak Jezus patrzy na człowieka? On umarł za człowieka, za każdego człowieka!
Hm...a co ma jedno do drugiego...?
Jezus za nas zmarł, to fakt. Poniósł nasze grzechy, to fakt. I włąśnie dlatego doskonale wie, jacy potrafimy być wredni. Widzi nas takimi , jakimi jesteśmy, z naszymi grzechami i słabościami, a m i m o to kocha nas dalej.
Co to znaczy "wrażliwe serce"...? Nie wiem dokładnie, co masz na myśli, ale niektórzy chrześcijanie mylą zdrową miłość z sentymentalizmem albo humanistyczną papką...
Mariola

Data:
20-01-2009 00:15

Antoni,to niech sie teraz cieszy,ze nie nie nalezy do zboru,ktory nie ma nic wspolnego z Chrystusem i Jego Slowem.Ja bym sie cieszyla.O takich pasterzach pisze Zachariasz 11,16.
Pozdrawiam :)

Odpowiedz

Imię:
Email:
- niewymagane
Treść:
 
kod z obrazka
Kod z obrazka:
 
Wysyłając formularz akceptuję Regulamin forum emaus.zgora.pl
 
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003 - 2012 emaus.zgora.pl
online: 33 • dzisiaj: 828 • wszystkich: 2129804