KZ Emaus
"Człowiek porywczy ciągle wznieca kłótnie, opanowany zaś łagodzi spory." (Przyp. Salomona 15:18)

Temat: stan umarłych

Autor
Post
Kika

Data:
26-11-2005 17:23

Mam pytanie, czy zmarli są sądzeni od razu po śmierci, czy też śpią a sądzeni będą dopiero na sądzie ostatecznym? Proszę o odnośniki biblijne.
Samuel

Data:
27-11-2005 23:11

Umarli nie są sądzeni od razu po śmierci. Po śmierci, jak mówi Słowo Boże, człowiek wraca do prochu ziemi i "w tymże dniu giną wszystkie zamysły jego" (Psalm 146:4) Po śmierci też nie ulatuje z człowieka dusza, która jak niektórzy wierzą, idzie do Pana i tam już niejako prowadzi świadome życie niebiańskie lub trafia do piekła. Człowiek po śmierci po prostu czeka w zupełnej nieświadomości (Kaznodziei 9:5), niby jak we śnie, na zmartwychwstanie i na sąd. Gdyby Łazarz po śmierci, jak to się mówi "odszedł do Pana", do lepszego niebiańskiego życia, to po co Jezus wskrzeszałby go spowrotem do pełnego trudności życia ziemskiego? Jezus wyraźnie powiedział "Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął".

Sąd nad umarłymi nastąpi po ponownym przyjściu Pana Jezusa.

"...nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego; I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd." (Jana 5:28,29)

"...i nastał czas sądu nad umarłymi, i oddawanie zapłaty sługom twoim prorokom i świętym, i tym, którzy się boją imienia twego, małym i wielkim, oraz wytracenia tych, którzy niszczą ziemię." (Objawienie 11:18)

Co ciekawe ostatnie zdanie o wytraceniu "tych, którzy niszczą ziemię" wyraźnie wskazuje, że żyjemy w czasach ostatecznych. Dopiero teraz, w naszych czasach, człowiek jest w stanie dosłownie niszczyć ziemię, co zresztą widzimy na własne oczy. Myślę, że powinno nas to zmobilizować do jeszcze większego wysiłku aby niezaniedbywać naszego chodzenia z Bogiem.
Mati

Data:
28-11-2005 15:25

Samuelu, Samuelu!

Zacytowałes wybrane wersety, ale co robisz z takimi jak: "a dzien Panski nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną" 2 List Piotra 3:10 lub Obj. 20:11 czy Mat. 24:29-35?

Slowa Jezusa na krzyżu skierowane do jednego z łotrów, o tym, że dzis ze mna bedziesz w raju budzą rozne watpliwosci u niektorych, ale tak jest napisane w Piśmie Świętym.
Kika

Data:
29-11-2005 18:30

Moi drodzy,
Co powiecie na takie słowa: "Wierzący zbawieni wybrani Boży w chwili śmierci opuszczają ciała by w zrodzonym duchowym człowieku z nasienia Słowa Bożego natychmiast się udać do Chrystusa, aby być z Nim na zawsze" Fil. 1:23 Dostąpili oni pierwszego zmartwychwstania i śmierć wtóra nie będzie nad nimi panować, gdyż ich życie ukryte jest w Chrystusie. 1 List Jana
Agnieszka

Data:
14-12-2005 23:31

Wydaje mi sie ze jest to kwestia perspektywy. Bozej i tej naszej ludzkiej. Dla ludzi nie ma nic poza czasem dlatego trudno nam sie poruszać w takich tematach. Bog jest Panem wszystkiego. Nawet czasu. Wydaje mi sie ze ludzie po smierci są w stanie oczekiwania, nieswiadomi, jakby w snie - tak jak juz wczesniej wspomniano. To jest perspektywa ludzi zyjacych. Na ziemi istnieje czas. A po smierci, w stanie poza czasem czas nie istnieje. Dla Pana Boga historia ludzka jest jak kaseta z nagranym filmem. Mozna przechodzic do dowolnego momentu akcji. Biblia mówi ze ludzie ktorzy zaufali Bogu są juz posadzeni w okregach niebieskich (EFEZJAN 2:6). Juz tam są! Trzeba tylko poczekac do konca filmu :-)
Epafras

Data:
15-12-2005 13:07

A co Ty Mati zrobisz z takimi wersetami jakie zacytował Samuel? Zanim dołożysz swój argument spróbuj ustosunkować się do argumentu przedmówcy :-)
Paweł

Data:
16-12-2005 09:22

Jedną z najwyraźniejszych informacji o tym, co po śmierci, jest hitoria o bogaczu i Łazarzu. Z niej wynika raczej jasno, że ci którzy umierają w Panu idą na "łono Abrahamowe" (Kto wie, czy nie jest to biblijny raj???). Tam czekają na powtórne przyjscie Pana Jezusa Chrystusa. ("... nie ubiegniemy tych, którzy juz zasnęli").
Gdy On przyjdzie - najpierw powstaną ci co umarli w Chrystusie, potem my, którzy będziemy żyli - zostaniemy przemienieni w oka mgnieniu i zabrani na powietrze, do Pana.
Ci, którzy umarli w grzechach swoich - są w piekle. (piekło to nie koniec. Ono tez będzie wrzucone do jeziora ognistego). Tam czekaja na sąd ostateczny.
I jedni i drudzy, myslę, zachowują świadomość.
Epafras

Data:
19-12-2005 10:15

1. Przypowieść o bogaczu i Łazarzu jest przypowieścią a nie historią. Historia to fakty - rzeczywistość, przypowieść to alegoria pewnego rodzaju porównanie. Gdyby brać przypowieści dosłownie to praktycznie w żadnej, jako ludzie, nie jesteśmy uwzględnieni. Są za to uwzględnione owce, kozły, panny, zboża itd. Nie możemy więc ich brać dosłownie lecz tak jak brał je Pan Jezus, który wyjaśniał uczniom na osobności co każdy element przypowieści oznacza. Jeśli miejsce do którego poszedł bogacz jest dosłownie traktowane to dosłownie musimy też traktować łono Abrahama. W tym momencie nie może ono oznaczać Biblijnego raju, bo tu stosujemy już interpretację.
2. "Ci, którzy umarli są w piekle..." - czyli gdzie? Jak przedmówca cytuje, piekło to (hades) zostanie wrzucone do jeziora ognistego. Ale to nie jest cały werset, bo od razu zasuwa sie pytanie: co to jest to jezioro ogniste? Jesli przeczytamy ten werste do końca to znajdziemy odpowiedź:" I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć." - Obj.20:14

I dalej nikt nie wytłumaczył wersetów podanych przez Samuela :-)
Pozdrawiam!
Z Bogiem!
epafras
Daniel

Data:
09-02-2006 03:54

witam nie wiem czy ktos widzial film "WSKRZESZONY Z MARTWYCH" jeśli ktos widzial to może opisac dokladnie... z tego co ja pamiętam to osoba zmarła i anioł pokazywal zmarłej osobie piekło niebo... nie jestem do konca pewien jak to wygladalo ale dobrze wiem jedno... ludzie przed sadem ostatecznym czekali w 2 róznych miejscach: im juz za poźno było pomoc ale to mi utkwiło w pamieci, że jeden pastor mówił do tego zmarłego że on tylko troche brał z tacy dla siebie i czekał w oddaleniu od Pana na sąd ostateczny... nie mam odnosnikow z bilbi ale po smierci ludzie czekali w rożnych miejscach. Opisywal to pastro zboru w afryce jesli sie nie myle ktory został wskrzeszony.
nie?sceptyk

Data:
11-02-2006 18:26

Czytając uważnie biblie, Łuk. 16:19 - przypowieść o bogaczu i Łazarzu - stwierdzić trzeba - była to historia! a nie przypowieść jak napisał Epifraz.

Jezus, gdy mówił w przypowieści zaznaczał to wcześniej słowami: ...rzekł w podobieństwie. Łuk. 8:4. ...I powiedział to podobieństwo. Łuk. 13:6 ...Powiedział im więc takie podobieństwo. Łuk. 15:3. Czytając Łuk. 16:19 Jezus stwierdza: >A był pewien człowiek...<, nie wiemy tylko w jakim okresie historii żył?! Nie należy sugerować się nagłówkami w rozdziałach biblii.

Heniek

Data:
29-11-2006 14:56

Hebrajczyków 4,12 - Słowo Boże jest bowiem żywe i skuteczne, ostrzejsze nad wszelki miecz o dwu ostrzach. Dlatego przenika aż tam, gdzie duch styka się z duszą, a szpik ze stawem kości, i osądza najskrytsze pragnienia i zamysły ludzkiego serca.
W świetle tego wersetu jesteśmy osądzeni w każdej sekundzie naszego życia.

Ale wyrok zostanie wypowiedziany tak jak jest napisane w Mateusza 25,31 - Kiedy Syn Człowieczy przyjdzie w chwale w otoczeniu wszystkich aniołów swoich, zasiądzie na tronie chwały i wszystkie narody zgromadzą się przed Nim. A On oddzieli jednych ludzi od drugich, tak jak pasterz zwykł oddzielać owce od kozłów. I zbierze owce po prawej stronie, a kozły po lewej A potem powie Król do tych, co są po prawej stronie: Przyjdźcie, błogosławieni Ojca mego, weźcie w posiadanie królestwo, które dla was było przygotowane od początku świata........ czytaj dalej
Heniek

Data:
15-12-2006 18:20

nie?sceptyku odbierasz to jako historię ponieważ patrzysz na nią poprzez grecką koncepcję człowieka (antropologia platońska), jeżeli popatrzysz na to przez semicka wizję człowieka zobaczysz w tym midrasz. U podstaw teorii o czyśćcu leży filozofia hellenistyczna Platona, tak na marginesie.
nie?sceptyk

Data:
18-12-2006 09:54

Heniek nie mając biblijnych argumętów, a poproszony o ustosunkowanie się do zagadnienia: stanu umarłych, (muszę ci przyznać że wybrnołeś w doś sprytny sposób), nieodpowiadając dając jednocześnie odpowiedz.

A ja myślałem że kroczę po drodze na której i głupiec nie zbłądzi, a dowiedziałem się że czytam pod wpływem greckiej filozofii, i błądze, zastanawiam się czy aby dobrze odczytałem Izajasza 35:8, i czy droga ta nie jest w żeczywistości drogą dla uczonych i można kroczyć nią tylko z przewodnikiem duchowym.

Ale żeby nie trzepać piurami, nie mieszać i nie karmić się dłużej grecką filozofią tylko Słowem Bożym należy postawiź kropkę nad "i" zwracić się do Biblii, bo tylko na tym gruncie budować można swe podstawy wiary i osobistą więż z Bogiem.

1. Słowa Jezusa z ew. Łuk 16:19-31 świadczą że dusza niezapada w sen, ale jest w pełni świadoma. Wystarczy umieć czytać tak jak pisze, a pisze A był pewien człowiek po co mieszać tu filozofię, ludzka mądrość tylko utrudnia. Odnośnie narodzin, życia, sposobu śmierci Mesjasza jest ponad 300 zapisanych proroctw i mimo tak wielu informacji, człowiek w swej mądrości nie rospoznał przychodzącego do niego Boga i człowieka Jezusa Chrystusa.

2. Słowa ap.Piotra w 1 liście 3:18-19 i 4:6 potwierdzają że istnieje takie miejsce, gdzie świadomym duszom Jezus ogłosił swoje zwycięstwo, a więc nieśpiącym tylko świadomym, co kolwiek się głosi.

3. Słowa ap.Pawła w liście do Ef 4:8-9
świadczą że Jezus powiudł za sobą ludzi świadomych a nie śpiących a w liście 2 do kor12:1-4 Paweł stwierdza że był w RAJU a nie w Bożej noclegowni.

Czy trzeba bardziej wiarygodnych świadków, jakimi są Jezus, Piotr, Paweł ? którzy świadczą zgodnie w tej sprawie. Czy należy szukać innych świadków? bardziej wiarygodnych? którzy wiedzą lepiej i mają pozur mądrości.

Czytajmy Biblie samodzielnie i analizujmy, czy tak sie żeczy mają.
Heniek

Data:
20-12-2006 21:08

Nie twierdzę że błądzisz nie?sceptyku.
A teraz taki obraz: droga a na niej duże czarne kamienie, rzucone jako przeszkoda, niewielu ludzi którzy próbują usunąć je z drogi, a sporo słabych, ponieważ są spragnioni czystej wody.
Zauważ, ilu jest narodzonych na nowo pośród różnych denominacji, coś tych ludzi zatrzymało pomimo, że droga sama w sobie jest taka jak pisze Izajasz..
nie?sceptyk

Data:
29-12-2006 13:08

Henryku co do drogi o której pisze Izajasz 35:8 a którą jest Jezus, powtórze, jest wyjątkowo prosta, niema na niej zasadzek, barykad, czy kamieni dużych lub małych, które ktoś miałby nam usówać, droga jest w doskonałym stanie, wystarczy uwierzyc zeby być zbawionym, nie wszyscy potrafią przyjac tak prosty plan, wszystko się już dokonało ew.Jana 3:16 nas o tym zapewnia.

A co do powodów które zatrzymują chrześcian, lub wręcz uniemożliwiają im dalsza wedrówkę na tej drode, to przyczyną jest ich bagaz osobisty. Moze być nim wszystko co usidla czasowo i emosjonalnie, chociażby miłość do swoich dzieci czy wnuków którym oddać się można bez reszty, miłość własna, piękne kobiety które niejednego zawróciły z drogi za Jezusem. Dobrym przykładem jest przypowieść o siewcy i wyjaśnieniem tego podobieństwa np. Mk 4:1-20.

Można by wyliczać bez końca. Ale co robić jak nam, jest na tej drodze nie do końca dobrze. Myśle ze warto wtedy wychamowac , zatrzymac się i zrobić rachunek sumienia, czy aby nam się nie wydaje że stare przemineło! a jesli tak jest, że stare ma się dobrze, to przypomnieć nalezy sobie o pokucie, bo letnie chrześciaństwo jest gorszące dla Boga i ludzi którym daje się podstawy do krytyki kościoła . Ap. Paweł daje wskazówkę którą przypomne Rz 12: 1-21.
dr Jeremiasz Szary

Data:
05-05-2007 10:49

Jak zwykle kilka uwag.

1. Polecam nauke (chociaz podstaw) greki i hebrajskiego. Wtedy jest duzo jasniej. Korzystajcie z dobrych slownikow (Vocatio wydalo raczej slabiutki).
2. Rodzaje literackie w Biblii to odrebny temat. I raczej nie ma racji nie?sceptyk w tym wzgledzie.
3. Prosze zainteresowanych o przesledzenie z jakich zrodel korzystal Platon gdy tworzyl swoje koncepcje. Znajdziecie sie w Egipcie.
4. Nawet taki pastor jak Mirek Kulec moze sie mylic w kwestii istnienia piekla.
5. John Stott i Karl Barth nie wierza w niesmiertelna dusze. To nie argument tylko ciekawostka.
6. Czy ktos w koncu odpowie Samuelowi?

Jan 6, 39.40.54

dr Szary
niesceptyk

Data:
06-05-2007 21:15

dr Szary

Ad.1.
Oczywiście że powinniśmy korzystać z wiedzy w celu zrozumienia i właściwego zinterpretowania Biblii przez naukę jęz. oryginalnych dzięki którym możemy poznać fakty o porównawczym, syntonicznym, etymologicznym i historycznym wykorzystaniu określonego słowa., badania gramatyki, historii, geografii, topografii, archeologii i pewnie jeszcze czegoś. Lecz nie każdy otrzymał zdolności aby to wszystko studiować, najprościej jest dany tekst porównać z innymi, podobnymi w temacie fragmentami. Biblia sama dla siebie jest najlepszym komentarzem. Można powiedzieć że jeżeli w rozsądny sposób zinterpretujemy literalnie Biblie, to podążamy śladami Jezusa i jego apostołów, bo oni również w dosłowny sposób wierzyli Słowu Bożemu.

Myślę że wystarczy jak przyjrzymy się trzem sprawo
1. tekst powie nam co mówią słowa.
2. kontekst wskazuje na sposób użycia słów.
3. tło powie nam o ludziach i miejscu.

Ad2.
czyżbym gdzieś napisał że „głos Pana łamie cedry” napisałem ze Czytając Łuk. 16:19 Jezus stwierdza:
A był pewien człowiek..., nie wiemy tylko w jakim okresie historii żył?! Nie należy sugerować się nagłówkami w rozdziałach biblii

Na poparcie mojego zrozumienia, ze człowiek po śmierci nie wpada w niebyt podam kilka miejsc z NT
Łk 23,26; 1P 3,19-20 Ef 4,8-9 2 Kor 12,1-4.

Ad. 4
Piekło jest rzeczywistością i istnieje dla tego że Bóg nie da się z siebie naśmiewać. Bóg rozprawia się z grzechem za pomocą łaski lub gniewu.

Ad6.
Jan 6, 39.40.54
Kiedy Jezus będzie zstępował na ziemie twój duch pójdzie z nim, twoje ciało wzbudzi z martwych i obdarzy je chwałą 1 Tes 4,13-18 Jeżeli tylko jesteś dzieckiem Bożym bo tytuł to zamało.

Co do 3 i 5 zainteresowani prześledzą.


piotrz

Data:
09-05-2007 11:42


dr Jeremiasz Szary napisał(a):
2. Rodzaje literackie w Biblii to odrebny temat. I raczej nie ma racji nie?sceptyk w tym wzgledzie.
dr Szary


A jeszcze odrębny to taka ich interpretacja, żeby wyszło na to, co się chce. Twierdzenie, że skoro to jest przypowieść, to znacz, że nie mówi o tym, o czym mówi i jest zupełnie inaczej niż opowiedziano, jest mało zabawnym sposobem dowodzenia własnych racji. Jeśli tak podejdziemy to taj przypowieści o Łazarzu i bogaczu, to jak należy zinterpretować przypowieśc i miłosiernym Samarytaninie?
Pewnie tak, że to wcale nie chodziło o pomaganie bliźniemu, bo to tylko bajka. Czy też robi się jak u Orwell“a: "można tak, ale można tez i inaczej". Doprowadza się w ten sposób do zupełnych absurdów, bo każdemu może wyjść to, chce żeby wyszło.
piotrz

Data:
09-05-2007 17:33

Zeby nie wstawiać tego samego tekstu, prosze tylko, zwrócić się do ostatniego wpisu z tematu "Czy umarli są w niebie".

Dość solidne studium tego tematu wraz z całym koniecznym słownictwem zaczerpiętym z oryginałów i szczegółową analizę wszysktich miejsc w Biblii zrobioną przez Mesjańskiego Żyda pt.: "Miejsce po śmierci"
(trzy części połączone linkiem na końcu).
jest pod:
http://www.poznajpana.org/articlebody.asp?id=554
darolo

Data:
13-01-2008 18:50

Popieram cię Nie?sceptyk. Po śmierci ciała nadal mamy świadomość a nasza dusza jest na razie
w niebie. Zbadałem dokładnie co na ten temat mówi Biblia i moja wiara wzrosła bardzo.
Wnioski są pod linkiem:
http://www.fundamentjezus.com/zyciewieczne.html
Roman

Data:
16-01-2008 14:37

Polecam : http://nowasol.kz.pl/smiercicodalej
Slawomir

Data:
26-06-2008 10:49

Do Samuela i Epafrasa:  Pelnie Objawienia Bozego zawiera nie Ksiega Kaznodziei,ale Nowy Testament.W Ksiedze Kaznodziei czytamy:"bo ktoz wie,czy dech synow ludzkich wznosi sie ku gorze,a dech zwierzat schodzi w dol na ziemie?"Sa to watpliwosci pisarza,bo jeszcze wtedy nie przyszedl Jezus Chrystus i nie udzielil pelnej ewangelii.Ta natomiast zawiera nauke o duszy i zmartwychwstaniu jako polaczeniu duszy z cialem do zycia wiecznego i zbawienia.Podobnie i Pan Jezus zmartwychwstal w ciele,objawil sie Apostolom.W Starym Testamencie ,pierwsza ksiega krolewska17r,22 werset::"I wysluchal Pan prosby Eliasza,i wrocila DUSZA  tego dziecka do niego i ozylo".Kiedys wasze zbory,bo domyslam sie ,ze nalezycie do organizacji Straznica,glosily,ze dusza umiera . przestaje istniec.Dzisiaj juz tak nie nauczaja,Pan Jezus wskrzesil Lazarza nie dlatego,zeby udowodnic, ze dusza nie istnieje,tylko jak czytamy:"Rzekl jej Jezus:czyz ci nie powiedzialem,ze jesli uwierzysz,ogladac bedziesz Chwale Boza?"Pozdrawiam Slawomir

Odpowiedz

Imię:
Email:
- niewymagane
Treść:
 
kod z obrazka
Kod z obrazka:
 
Wysyłając formularz akceptuję Regulamin forum emaus.zgora.pl
 
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003 - 2012 emaus.zgora.pl
online: 33 • dzisiaj: 836 • wszystkich: 2129812