KZ Emaus
"Powiedziałem wam to, żebyście we Mnie szukali ukojenia. Na świecie będziecie doznawać wiele ucisku, lecz nie traćcie ducha, gdyż Ja zwyciężyłem świat." (Jana 16:33)

Temat: krótkie pytania...i krótkie odpowiedzi

Autor
Post
Staszek

Data:
07-08-2009 21:18

Nie chciałbym rozwijać jakiegoś długiego tematu, ale mam jedno tylko pytanie,

---czy odnawianie chrztu wodnego przez osoby wierzące ze zborów ewangelicznych ma uzasadnienie w biblii, to taki stosowany przez niektóre osoby  rytuał, czynność -nie wiem jak to nazwać, wiem ,że miało takie coś miejsce, czy to nie grzech robić coś takiego, dotyczy też odnawiania ślubów małżeńskich...czy można tak....
Monika

Data:
14-08-2009 23:18

Myślę, że wspominanie tych ważnych w życiu wydarzeń ma wielka wartość i na tym bym stanęła. 25 lat temu obiecałam Bogu służyć Mu wiernie do końca życia... To czas refleksji - co się wydarzyło przez ten czas, czy byłam Mu naprawdę wierna?... czy wzrosła moja wiara, czy oddaliłam się... Nie myślę, by wchodzić ponownie do wody, ale szczerze przed Bogiem podsumować ten czas... I na nowo powierzyć się Jemu...

Podobnie rzecz się ma ze ślubami małżeńskimi - każda rocznica może być okazją do refleksji - czy wzajemna miłość to wciąż zauroczenie czy dojrzała dacyzja poparta codziennym składaniem siebie w darze dla ukochanej osoby...

Nie musimy czekać 25 lat czy do kolejnych rocznic...
Niech każdy dzień będzie świadomym oddawaniem siebie na służbę Bogu i bliźnim.

Pozdrawiam :)


mariola

Data:
15-08-2009 00:23

Staszku, a dlaczego myslisz,ze to grzech?
Nie nam osądzać intencje osoby wchodzącej do wody. Jesli ktos czuje,ze odszedł od Pana czy źle została wypowiedziana reguła przy chrzcie, to czemu nie?
Daleka jestem od osądów w tej sprawie. Jesli to ma komus pomóc odnowic zycie z Bogiem, to nie mam nic przeciwko. Gorzej jak ktos w ogóle nie decyduje sie na ten krok. Wierzę, że duzo traci, co nie moze juz byc odzyskane nigdy.
Dominik

Data:
15-08-2009 01:03

Witam.
Jeśli chodzi o chrzest wodny to np. jeśli jest zbór taki czy inny , którego głównym celem jest nabyc jak najwięcej członków , nie patrząc za bardzo na stan duchowy kandydatów do chrztu i wtedy taka osoba jeszcze nie pokutowała ani nie upamiętała się , a np. chce byc członkiem zboru żeby móc poślubic innego członka zboru to taka osoba po prawdziwy nawróceniu nawet jest wskazane aby jeszcze raz dała się
ochrzcic.
Jednak niewiele jest dzisiaj takich osób , które się do tego przyznają. Więc tak naprawde taki członek zboru jest niewierzący żyje po świecku i zajmuje tylko miejsce w ławce raz w tygodniu lub żadziej , co gorsza nie ma kogoś , kto by go z tej sytuacji wyprowadził bo przecież np chrzcący daną osobę nie może przyznac w takiej sytuacji racji że ochrzcił niewierzącego człowieka. Jedynie jeśli jak wspomniałem wyżej dana osoba się rzeczywiście nawróci , pokutuje , upamięta , zobaczy swoje grzeszne życie i zacznie wołac do Naszego Zbawcy \"Boże ratuj!\" i zacznie po biblijnemu szukac drogi Pańskiej to może sama stwierdzic że trzeba jeszcze raz iśc do wody.
Jeśli chodzi o śluby to sprawa wygląda inaczej , ponieważ ślub jest ważny w każdej religii przed Panem. Jeśli Adam i Ewa zostali sobie poślubieni a wtedy jeszcze nie było żadnej religi to ich małżeństwo się liczyło. Jeśli Abraham idąc przez Egipt mówił że Sara jest jego siostrą a Faraon został porażony chorobą za to że z nią spał bo była żoną Abrachama tu inna religia u faraona a u Abrahama inna i te małżeństwo miało znaczenie dla oby dwóch religii.Tak ja muślę Pozdrawiam derdecznie wszystkich.

kasia

Data:
15-08-2009 06:47

A ja mam nieco inne zdanie.(:)
Biblijny chrzest to jeden chrzest. Apostoł Paweł w tej sprawie nie pozostawił cienia wątpliwości. Efezjan 4:4-6. Przykład Jezusa wskazuje na to, że chrzest polega na całkowitym zanurzeniu i może być dokonany jeden raz. Myślę, że chrześcijanin również w tej sprawie powinien dotrzymać swojego słowa. Niech „Tak” znaczy tak, a „Nie” nie, ponieważ co jest ponad pochodzi od Złego.(Mat 5:37) i grzechem jest. Podobnie wyraził się Jakub „wasze niech będzie tak, a niech będzie nie, abyście nie popadli pod sąd.
Wielokrotność chrztów nie może człowieka ani bardziej oczyścić, ani uświęcić przed Bogiem. Chrzest jest potwierdzeniem oddania sie Bogu i wynika z wiary. Albo TAK, albo NIE. Chyba, że tak naprawdę nie uwierzył w Królestwo Boże i w imię Jezusa Chrystusa Dz.Ap 8:12

Tomek S.

Data:
15-08-2009 08:10

W Biblii tego nie znajdziesz. Ale w świecie... dokonuje się ekshumacji i powtórnego pochówku. W pewnym tradycyjnym kościele jest coś takiego jak odnowienie "chrztu". Ale u ewangelicznych ochrzczonych biblijnie? - nie wiem po co.
u

Data:
17-08-2009 19:36

Zgadzam sie calkowicie z Kasią.Pozostaje kwestia drugiego chrztu w Imie Jezusa praktykowana przez niektóre ruchy tworzące nowa nauke ,ale to tez nie jest własciwe.Pozdrawiam .u2658
marek w.

Data:
18-08-2009 11:55

Chrzest który ma miejsce w zborach ewangelicznych nie ma związku z chrztem który miał miejsce w Kościele Rzymsko Katolickim. Nie można tego kwalifikować w sensie odnowienia chrztu. Uznając chrzest i nauki kościoła KRK za nie ważne, każdy kto podejmie ten krok jest przeklęty przez Kościół Powszechny przez kilkadziesiąt kanonów. Tak jest chociaż nie każdy zdaje sobie z tego sprawę.
Nie wiem czy mogę pisać za wszystkich, więc napiszę tylko o sobie. Przyjmując chrzest odrzuciłem nauki KRK uznając tamten chrzest za nie ważny.

adam

Data:
24-08-2009 23:10

Dla mnie takie postępowanie jest albo świadectwem niewiedzy, albo zwiedzenia.
Ludzie w świecie robią takie rzeczy (śluby), żeby zaczarować rzeczywistość swego życia.
To świadectwo bezradności wobec wypalenia się czegoś pięknego i naiwna próba powrotu do tego, co było.
Na tej samej zasadzie w KR-K pielęgnuje się wiele tradycji myśląc, że to coś da, że wykonanie pewnych czynności wprowadzi je czyniącego w lepszy świat.
To bardzo niebezpieczne zabawy.
Ja nie potrzebuję obchodzenia żadnych świąt, rocznic czy urodzin, bo jeśli znajduję święto w codziennej obecności Pana, to po co mi te rzeczy?
A jeśli odejdę od Pana za daleko, to żadne takie namiastki i tak nie dadzą mi szczęścia.
ANONIM

Data:
29-03-2010 22:00

Witam.
Mam pytanie. Co sądzicie na temat uczestnictwa osoby nowonarodzonej w mszy w intencji zmarłej, bliskiej osoby. Nie chodzi mi o mszę pogrzebową.
Natalie Portman

Data:
30-03-2010 07:30

Zdecydowanie jestem "na nie". Co innego nabożeństwo pogrzebowe, chociaż i tam ksiądz mówi czasem masę niedorzeczności.
Krzysztof (Płomyk)

Data:
06-04-2010 21:27

No cóż, trudno się od nich odciąć, bo msze za zmarłych są dla żywych... "Jak cię widzą tak cię piszą." A poza tym, to obojętnie co zrobisz, to i tak obgadają.
mariola

Data:
07-04-2010 22:11

Ja uważam, że mniej ważne jest to co ludzie o nas pomyslą, ale ważne jest to co Bóg o nas pomyśli. Jak On to widzi, ze idziemy na mszę, na której jest modlitwa o duszę osoby zmarłej. A przecież wiemy z Pisma Św. ze takich modlitw w Biblii nie ma.
Tomek

Data:
09-04-2010 14:11

Sama idea mszy, liturgia ofiary ,albo uobecnianie ofiary , rzekoma moc kapłana katolickiego do przemiany opłatka i wina i ofiarowania niby ciała Pana Pana Jezusa to po prostu bluźnierstwo i herezja .
Pan Jezus raz na zawsze ofiarował siebie i nic nie można do tego dodać . Kiedy powiedział ...Wykonało się...to użył zwrotu który w oryginale oznacza :ZAPŁACONE W PEŁNI . Wszelkie ponowne ofiarowanie czy uobecnianie tej ofiary jest delikatnie mówiąc bezzasadne i prowadzi ludzi do pokazania że to co zrobił Pan jest niewystarczające , a to jest ohydne kłamstwo . W związku z tym kwestia mszy za zmarłych rozwiązuje się sama .
Co do chrztu to zależy czy ktoś ochrzcił się w religię , organizację czy denominację.
Powyższe chrzty nie mają znaczenia przed Bogiem tak samo jak chrzest niemowląt .
Prawdziwy chrzest wynika z nowego narodzenia i jest pogrzebem starej natury .
Pozdrawiam Tomek
sam

Data:
09-04-2010 21:44

Praktyka oraz wiara, iż można zmarłym pomagać modlitwą i ofiarą była powszechna w narodzie Izraelskim już przed przyjściem Chrystusa. Księga Syracha przypomina o miłosierdziu, jakie powinniśmy świadczyć nie tylko żyjącym, lecz także zmarłym:
"Miej dar łaskawy dla każdego, kto żyje, a nawet umarłemu nie odmawiaj łaski!" (Syr 7:33).
Zdaniem wielu egzegetów tekst ten mówi o potrzebie składania ofiar ekspiacyjnych (wynagradzających) za tych, którzy zmarli.
Również 2 Mch 12; 39-45 ukazuje konieczność modlitw, ofiary (jałmużny) składanej w intencji przebłagania za grzechy zmarłych.
W NT jest wiele tekstów wskazujących na istnienie stanu pośredniego (czyśćca):
1 Kor 3; 11-16, Mt 18;34n, Mt 5;25n.
Zagadnienie losów duszy ludzkiej po śmierci ciała podejmowali też ojcowie Kościoła i pisarze chrześcijańscy pierwszych wieków.
Pozdrawiam!
sam

Data:
10-04-2010 14:59

Krótka odpowiedź Tomkowi:
Jeżeli ktoś twierdzi, że kapłan katolicki swoją mocą przemienia chleb i wino w Ciało i Krew Pana Jezusa, to nie wie co mówi.
"Prosimy Cię, wszechmogący Boże, uświęć te dary mocą swojego Ducha, aby stały się Ciałem i Krwią naszego Pana, Jezusa Chrystusa". Te słowa wypowiada nad chlebem i winem kapłan, a Tym, który przemienia (uświęca) jest Duch Święty (Bóg).
O podobnych niedowiarkach czytamy w ewangelii św. Jana (J 6;48-67).
Jezus nie mówił o symbolu, lecz o prawdziwym Ciele i prawdziwej Krwi.
Jeśli zaś chodzi o chrzest; narodzić się na nowo to znaczy narodzić się z wody i z Ducha (J3; 4-5), czyli przyjąć chrzest "w Imię Ojca, i Syna, i Ducha Św."
Pozdrawiam!
mariola

Data:
10-04-2010 21:25

Sam, ale księga Syracha nie wchodzi w skład Pisma Swętego, czyli w kanon.Jest wtórnokanoniczna, czyli zalicza się do apokryfów. Machbejskie również nie są wiarygodne, jednynie może historycznie, nie biblijnie.
1 Kor. 3, 11-16 nie mówi o czyśćcu, ale o życiu na ziemi. Spójrz, że mowa o prawdziwym fundamencie-Jezusie. Kto na Nim buduje swoje zycie, to otrzyma nagrodę, ale nie przez to zycie, tylko przez Jezusa. A jego dzieło doświadczy ogień, czyli doświadczenia. kto jest mocny, tego doświadczenia nie powalą, słabszy moze duzo stracić w tym zyciu, ale i tak będzie zbawiony przez okup Jezusa. Także nie ma tu mowy o czyśćcu, czyli zyciu po śmierci.
W Mat. cytujesz przypowieść o złym słudze, któy nie darował drugiemu współsludze długu. Pan Jezus chciał ukazać tu to, że jak bliźnim nie odpuścimy tu na ziemi krzywd, to Pan nie odpuści nam na sądzie naszych przewinień. Znów nie ma mowy o czyśćcu.
Nawet w kazaniu na Górze nie widze tej nauki, bo w tym fragmencie twoim jest mowa o wybaczaniu. jezus stosuje tu techniki obrazu, paraboli i przypowieści, aby jaśniej ukazać ludziom to co chce powiedzieć o Królestwie duchowym. Nie odnośmy tego tak rzeczywiście, bo rzeczy duchowe należy rozumieć duchowo, a przypowieść słuzy po to, aby uprościć zrozumienie jakiejś nauki. Ale nie jest rzeczywistością, Sam.

sam

Data:
11-04-2010 19:11

W wielkim skrócie o zawirowaniach wokół kanonu Pisma Św: Esseńczycy posiadali szerszy kanon Starego Testamentu, o czym świadczą odkrycia qumrańskie. W Qumran odkryto wszystkie Księgi Starego Testamentu zarówno protokanoniczne. jak i deuterokanoniczne. Nie znaleziono tylko Księgi Estery. Natrafiono także na apokryficzne księgi, które znalazły się w kanonach innych chrześcijan. jak: Psalmy 151-155, Księga Henocha, Jubileuszów, Traktat Sema i wiele innych.
W 15 wieków później Marcin Luter przetłumaczył Biblię Starego Testamentu
z języka hebrajskiego i Nowego Testamentu z jęz. greckiego na jęz. niemiecki, posługując się skróconym kanonem żydowskim. Tym samym odrzucił Septuagintę - szerszy kanon.
Nowy Testament podzielił na trzy części:
I cz. - pisma zasadnicze, do których zaliczył Ewangelię wg św. Jana, Listy do Rzymian, Galatów, Efezjan, I List św. Piotra i I List św. Jana.
II cz. - o mniejszym znaczeniu to: Ewangelie wg Mateusza, Marka, Łukasza, Dzieje Apostolskie, II List Piotra. II i III List Jana i inne Listy św. Pawła.
III cz. - pisma niekanoniczne: List do Hebrajczyków, Listy: Jakuba, Judy, Apokalipsa.
0 tych sprawach sami protestanci nie chcą mówić, wolą milczeć. Sobór Trydencki na taką samowolę Lutra odpowiedział zatwierdzeniem szerszego kanonu Pisma Świętego, który po dziś dzień obowiązuje wiernych Kościoła rzymskokatolickiego.
W XVI-wiecznej Biblii Brzeskiej i XVII-wiecznej Biblii Gdańskiej protestanci umieścili następujące księgi Pisma Świętego: III i V Ezdrasza, Tobiasza, Mądrości Salomona, Syracha, Barucha, I, II, III Machabejskie oraz greckie dodatki do Estery
i Daniela, jako ,.Księgi kościelne'" ("Z Problemów Reformacji - 5", wyd. Zwiastun 1985, s. 28).
Księgi te znikły z późniejszych protestanckich wydań Biblii, ponieważ purytanie z Brytyjskiego Towarzystwa Biblijnego postawili warunek, że będą drukować Biblię w jęz. polskim ale bez deuterokanonicznych Ksiąg.
Septuaginta, Wulgata, Tradycja starożytnych Kościołów, odkrycia w Qumran, Masadzie i synagodze kairskiej dowodzą, że Żydzi palestyńscy, a nie tylko z diaspory, uznawali kanon szeroki Starego Testamentu.
Jeśli chodzi o 1 Kor. 3;11-16: fundament jest jeden - Jezus Chrystus, natomiast mury wznoszone z różnych materiałów, czyli jakość naszego życia. A ogień to nie doświadczenia, tylko dzień Pański, czyli sąd. Ten, który stawiał mury z lichego materiału (jego jakość życia była wątpliwa), poniesie szkodę (nie mówimy tu o szkodach materialnych w życiu doczesnym). Sam wprawdzie ocaleje, ale jakby przez ogień (oczyszczający).
Jeśli chodzi o Mt 18;34n:" I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać katom, dopóki mu całego długu nie odda". Z kontekstu wynika, że chodzi o sprawy królestwa niebieskiego, ale nie o niebo (kaci), ale również nie o piekło. Więc o co?
Podobnie Mt 5;25n: więzienie nie może oznaczać nieba, ale też piekła, ponieważ możliwe jest wyjście z niego po oddaniu długu.
Przepraszam za długą wypowiedź. Pozdrawiam!
mariola

Data:
12-04-2010 08:01

Sam, czy mozna budować doktrynę na podstawie przypowieści? Wg mnie nie. Taka doktryna musi pasować do całości nauk Pisma Swiętego. Czy masz w innych miejscach mowę o czyśccu, piekle i niebie? Biblia mówi, ze jedni staną po prawicy Ojca, a drudzy po lewicy. Mówi też, ze zbawieni jesteśmy przez krew Jezusa,a nie przez ogień (czyśćcowy).
Sam, czy ST potwierdza twoją tezę o mękach czyścowych? Czy nie uważasz, że teza o czyśccu powoduje,ze mamy spaczony obraz Ojca? Bo widzimy Go jako lubującego się w męczeniu człowieka.
Iwona

Data:
12-04-2010 10:01

Czyśćca nie ma.

Ale jeśli Bóg nie lubuje się w mękach czyśćcowych to co powiesz o mękach piekielnych?
sam

Data:
12-04-2010 11:54

Mariola. Przypowieści Jezusa są istotną częścią Jego nauczania, choć ówcześni Jego uczniowie nie zawsze je rozumieli, zresztą podobnie jest teraz. Istnienie oczyszczenia po śmierci wyprowadzić można z faktów, o których mówi Biblia. Mianowicie Bóg jest samą świętością (por. Iz 6,3). W niebie ci którzy z Nim będą przebywać nie mogą być skażenia najmniejszym nawet przywiązaniem do grzechu. Tak więc jeśli ktoś za życia heroicznie kroczył za Chrystusem, a za swoje grzechy i niedoskonałości zadośćuczynił na ziemi, od razu po śmierci może być ze Zbawicielem w niebie (por. Łk 23:39-43; 2 Kor 5:1nn; Flp 1:21-23; Ap 14:13).
Po przeciwnej stronie stoją ci, którzy świadomie i dobrowolnie sprzeniewierzyli się Bogu, śmierć ich zastała w stanie grzechu ciężkiego bez chęci poprawy z ich strony. Ci zostają na wieki odtrąceni od oblicza Bożego i cierpieć będą we dnie i w nocy, na wieki wieków, jak mówi Biblia (por. Mt 13:41-42; 25:41.46; 2 Tes 1:9; Hbr 10:26-29; Ap 20:10).Co do pewnych win lekkich wierzymy, że jeszcze przed sądem istnieje ogień oczyszczający, według słów Tego, który jest prawdą. Powiedział On, że jeśli ktoś wypowie bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu, "...nie zostanie mu to odpuszczone ani w tym życiu, ani w przyszłym" (Mt 12:32).
Można z tego wywnioskować, że niektóre winy mogą być odpuszczone w tym życiu, a niektóre z nich "w życiu przyszłym" Nasuwa się więc pytanie: co się stanie z tymi, którzy nie zasługują na potępienie, ale zmarli obciążeni grzechami lekkimi i niedoskonałościami. Jak wiemy do Miasta świętego nic nieczystego wejść nie może (por. Ap 21:27). Nie mogą więc od razu po śmierci być w niebie; nie zasługują także na potępienie. Dochodzimy więc tu do konieczności istnienia stanu pośredniego, w którym następuję oczyszczenie (stąd nazwa czyściec). Jest on wyrazem zarówno sprawiedliwości jak i miłosierdzia Bożego.
Co do fragmentów ST, które wskazują na stan przejściowy, wskazałem wcześniej Syr 7;33, 2 Mch 12;39-45. Ksiąg tych nie zawiera Biblia protestancka. Na temat kanonu też się w wielkim skrócie wypowiadałem.
Judaizm czasów Chrystusa znał naukę o stanie pośrednim. Szkoła rabina Szammaja (I w. przed Chr./ I w.po Chr.) nauczała o trzech kategoriach Sądu Bożego:
- na życie wieczne
- na hańbę wieczną
- na oczyszczenie, dla nie w pełni sprawiedliwych ale i nie całkiem bezbożnych.
Ci ostatni wg rabinów m.in. na podst. Zch 13:9 wstępują na pewien czas do gehenny aby się oczyścić "przez ogień".
Również esseńczycy (sekta żydowska 150 r. przed Chr. - 68 r. po Chr.) wierzyli w "piec" oczyszczający duszę po śmierci. Jeśliby te nauki były fałszywe dziwiłby fakt braku przeciwstawienia się im przez Chrystusa i Apostołów. Wręcz przeciwnie, Jezus przedstawił je w pełniejszym świetle.
Miało być krótko a wyszło jak zwykle. Przepraszam i pozdrawiam.
Krzysztof (Płomyk)

Data:
13-04-2010 21:34

Jeżeli mogło przelecieć Ci przez myśl, że Bóg lubuje się w mękach piekielnych, to go niezmiernie obrażasz. Jakby się lubował w piekle to by mnie nie zbawił!
mariola

Data:
13-04-2010 22:08

Jedno i drugie wymysł ludzki.
Iwona

Data:
14-04-2010 08:56


Mariolka to znaczy, że nie ma piekła ??

To po co odkupienie w mękach na Krzyżu?
tez porzucona

Data:
14-04-2010 22:55

Apostoł Paweł powiedział,że TERAZ jest czas na zmianę w naszym życiu więc nie łudźmy się,że po śmierci ktoś to za nas załatwi i np.na odpuście wybawi nasze dusze z ..czyśćca,,
Ale jak na spokojnie pogadam z niewierzącymi w Chrystusa o tym,to osoby te same zastanawiają się jak to jest.Np.teraz,po katastrofie nad Smoleńskiem jeden z księży powiedział,że oni są już u Pana Boga.Więc nie poszły dusze do czyśćca i nikt nie zarobi na intencji za nich.

A co do chrztu to w zborach Chrystusowych nie praktykuje się odnowienia czegokolwiek.Po to mamy relacje z Bogiem Ojcem żeby przez Jezusa przyjść,pokutować i poprawić relacje i przede wszystkim nie grzeszyć tylko żyć w czystości.Trudne to ale WSZYSTKO MOGE W TYM KTÓRY MNIE UMACNIA!

To dobrze,że osoby nowo narodzone odcinają się od nauk krk.Ale dobrze by było,gdyby zrobiły to oficjalnie.Byłoby to świadectwem wiary i wreszcie nie byłoby statystycznie 95 procent......
marek w.

Data:
15-04-2010 00:21

To słowo nie mówi co prawda o piekle ale ukazuje podobnie jak dziesięć przykazań jaki jest Bóg.

Jer 7:31 - Wznieśli miejsce ofiarne Tofet w Dolinie Ben-Hinnoma, aby spalać w ogniu swoich synów i swoje córki, czego Ja nie nakazałem i co mi nawet na myśl nie przyszło.

Iwona

Data:
15-04-2010 14:02

Do Marek W

Znowu coś wyrwane z kontekstu.

Na nauce Jezusa Chrystusa mamy się opierać.


Jest piekło czy go nie ma???

Odpowiedź jest prosta. Zaprzeczanie istnienia piekła to największy sukces szatana.

Bo może skoro nie ma piekła a tylko bezbolesne unicestwienie to wielu właśnie to wybierze. Bo nie chcą wiecznego życia w szczęśliwości, której sobie nie wyobrażają i nie chcą wyobrazić.


Jednak Biblia mówi, że wielu nawróci się ze strachu przed wiecznymi mękami.

Czy ktoś kto wierzy i zna Boże Słowo może powiedzieć, że piekło i czyściec to wymysł ludzi? Takie stwierdzenie Boga obraża.
mariola

Data:
19-04-2010 22:38

Marku, bardzo dobry tekst. Czy Bóg ma upodobanie w smierci bezboznego? A tym bardziej w jego męczeniu?
Iwonko, krzyż Jezusa był po to, abyśmy my juz nie musieli cierpieć wiecznie. On zapłacił cenę, abyśmy zyli. Dał Siebie na okup za wielu. Niestety nie wszyscy skorzystają z tego okupu i zginą na wieki (nie będą się męczyć wiecznie).

Znasz ojca, który by z przyjemnością patrzył na męki swojego dziecka? ja nie.

Iwona

Data:
20-04-2010 15:41

Mariolka

tak nauczają Świadkowie Jehowy.

Ale dlaczego Jezus powiedział, że tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Gdybyśmy nic nie czuli i zostali unicestwieni jak mówisz to kto by tam płakał?

Ja nie mogę Ciebie zrozumieć.
Ja tez cierpię jak mój syn mnie nie słucha i robi sobie krzywdę i płaczę za niego ale nic nie mogę zrobić?? Mogę tylko patrzeć jak siebie niszczy!!!

Jak jeździ autem za szybko, jak chodzi nie wiadomo z kim i po co i w każdej chwili sam sobie zagraża. Ja bardzo cierpię. I co mogę zrobić? Jest dorosły i to jego wybór.
siostra

Data:
20-04-2010 21:34

Czy ktoś może wyraznie odpowiedzieć na podstawie pisma ,czym jest piekło ,czy ono będzie istniało wiecznie ,czym wobec tego jest śmierć druga,gdzie ono zostanie wrzucone.Bardzo proszę o komentarz.
marek w.

Data:
21-04-2010 10:28


Iwona napisał(a):
Jednak Biblia mówi, że wielu nawróci się ze strachu przed wiecznymi mękami.
Czy ktoś kto wierzy i zna Boże Słowo może powiedzieć, że piekło i czyściec to wymysł ludzi? Takie stwierdzenie Boga obraża.



Przeczytaj sobie dokładnie te wszystkie wersety na które się SAM powołuje aby udowodnić istnienie czyśćca i czy one mówią o cierpieniu/mękach po śmierci i oczyszczaniu dusz bo przecież z ciałem człowiek niby nie odchodzi. Znajdź też miejsca, które mówią o nieśmiertelności duszy ludzkiej. W tym jest tyle prawdy jak w tym, że tylko jedząc chleb z jednego pieca człowiek nie będzie głodny.

Ezech. 18:27 - A gdy bezbożny odwróci się od swojej bezbożności, której się dopuszczał, spełnia prawo i czyni sprawiedliwość, zachowa przy życiu swoją duszę.

Warto przeczytać cały 18 r Ezechiela o karze jaką otrzymuje człowiek bezbożny.

mariola

Data:
21-04-2010 18:36

Iwona, nie mów kto jak naucza, ale co mówi Biblia. Jak Ona cie przekonuje do piekła to w porządku. Jak masz taki obraz Ojca to juz troche mniej, ale to nie moja sprawa, tylko Ducha Swiętego. Ja nikogo nie przekonam. Sprawdź w konkordancji teksty na temat piekła czy czyśćca albo zapytaj swojego pastora.
Co do syna. Czy ty możesz się porównywać z Bogiem Wszechmocnym? Pewnie, że rodzic stara się przekazać dziecku wszystko co najlepsze, żeby go nic w życiu nie bolało. Ale się nie da. każdy uczy się z własnych doświadczeń. Bóg może i zakończy historię ludzkości po Swojemu. W tym Mu nie przeszkodzimy. Jak chcemy poznać jaki jest Ojciec wystarczy popatrzeć na Syna.
mariola

Data:
21-04-2010 18:43

A co do płaczu, istnieje płacz z powodu grzechu (pokuta) i z powodu tego, że się nie udało, ze wyszło na jaw jakim się jest, że się ginie. Jan widząc jezioro ognia i siarki, gdzie giną niepobozni na pewno nie widzi płaczących z powodu tego, że pokutują za grzechy. Będzie to płacz rozpaczy, wręcz nienawiści do Boga. NKIT kto naprawdę żałuje i pokutuje nie będzie unicestwiony. "Płacz i zgrzytanie zębów" to zły płacz. Zgrzytamy zębami jak kogoś nie lubimy. Niepobożni będą źli na Pana Boga, że ich niszczy, nie będzie już tam szansy na poprawę z powodu zatwardziałości serca. To jest piekło dla mnie. Ludzie mściwi, niepokutujący, nienawidzący Boga, idący w ciemno za diabłem.
Iwona

Data:
21-04-2010 19:59

Mariolka

Twoje dwie ostatnie wypowiedzi są zbyt emocjonalne. Dobry dowód, że nie do końca jesteś pewna tego co mówisz.

Krótko : jest niebo i piekło? albo nie ma? W oparciu o Boże Słowo proszę.

Odpowiedz. Pozwól, że zajmę głos jako druga. Starsza jestem :)


Ps. I już odpoczęłam. Mogę pracować.



Agnieszka

Data:
22-04-2010 02:18

a co z tymi wersetami ?; (Mariolu jak te wersety tlumaczy(sz)/(cie)?)

"... jeziora z ognia i siarki, ... będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków" (Objawienie 20:10)

"To i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha Jego gniewu i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka. A dym ich męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i w nocy ..." (Objawienie 14:10-11).
Iwona

Data:
22-04-2010 11:33


BIBLIA - PIEKŁO

A Ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny.

Mat. 5,22
I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle.

Mat. 10,28
A nieprzyjaciel, który go posiał, to diabeł, a żniwo, to koniec świata, żeńcy zaś, to aniołowie. Jak tedy zbiera się kąkol i pali w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle swoich aniołów i zbiorą z Królestwa jego wszystkie zgorszenia, i tych, którzy popełniają nieprawość, i wrzucą ich do pieca ognistego; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Mat. 13,39-42
Tak będzie przy końcu świata; wyjdą aniołowie i wyłączą złych spośród sprawiedliwych, i wrzucą ich w piec ognisty; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Mat. 13,49-50
Jeżeli więc ręka twoja albo noga twoja cię gorszy, utnij ją i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie wejść do żywota kalekim lub chromym, niż mając obydwie ręce lub obydwie nogi być wrzuconym do ognia wiecznego. A jeśli cię oko twoje gorszy, wyłup je i odrzuć od siebie; lepiej jest dla ciebie z jednym okiem wejść do żywota, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła ognistego.

Mat. 18,8-9
Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom.

Mat. 25,41
I odejdą ci na kaźń wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.

Mat. 25,46
Powiadam zaś wam, przyjaciołom moim, nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nie mają już nic do zrobienia. Ale wskażę wam, kogo się bać macie! Bójcie się tego, który, gdy zabija, ma moc wrzucić do piekła. Zaiste, powiadam wam: Tego się bójcie!

Łuk. 12,4-5
Do czasów Jana był zakon i prorocy, od tego czasu jest zwiastowane Królestwo Boże i każdy się do niego gwałtem wdziera. Lecz łatwiej jest niebu i ziemi przeminąć, niż przepaść jednej kresce z zakonu. Każdy, kto opuszcza żonę swoją, a pojmuje inną, cudzołoży, a kto opuszczoną przez męża poślubia, cudzołoży. A był pewien człowiek bogaty, który się przyodziewał w szkarłatne szaty i kosztowne tkaniny i co dzień wystawnie ucztował. Był też pewien żebrak, imieniem Łazarz, który leżał u jego wrót owrzodziały. I pragnął nasycić się odpadkami ze stołu bogacza, a tymczasem psy przychodziły i lizały jego rany. I stało się, że umarł żebrak, i zanieśli go aniołowie na łono Abrahamowe; umarł też bogacz i został pochowany. A gdy w krainie umarłych cierpiał męki i podniósł oczy swoje, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. Wtedy zawołał i rzekł: Ojcze Abrahamie, zmiłuj się nade mną i poślij Łazarza, aby umoczył koniec palca swego w wodzie i ochłodził mi język, bo męki cierpię w tym płomieniu. Abraham zaś rzekł: Synu, pomnij, że dobro swoje otrzymałeś za swego życia, podobnie jak Łazarz zło; teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. I poza tym wszystkim między nami a wami rozciąga się wielka przepaść, aby ci, którzy chcą stąd do was przejść, nie mogli, ani też stamtąd do nas nie mogli się przeprawić. I rzekł: Proszę cię więc, ojcze, abyś go posłał do domu ojca mego. Mam bowiem pięciu braci, niechaj złoży świadectwo wobec nich, aby i inni nie przyszli na to miejsce męki. Rzekł mu Abraham: Mają Mojżesza i proroków, niechże ich słuchają. A on rzekł: Nie, ojcze Abrahamie, ale jeśli kto z umarłych pójdzie do nich, upamiętają się. I odrzekł mu: Jeśli Mojżesza i proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, też nie uwierzą.

Łuk. 16,19-31
Nie ma przeto usprawiedliwienia dla ciebie, kimkolwiek jesteś, człowiecze, który sądzisz; albowiem, sądząc drugiego, siebie samego potępiasz, ponieważ ty, sędzia, czynisz to samo. Bo wiemy, że sąd Boży słusznie spada na tych, którzy takie rzeczy czynią. Czy mniemasz, człowiecze, który osądzasz tych, co takie rzeczy czynią, a sam je czynisz, że ujdziesz sądu Bożego? Albo może lekceważysz bogactwo jego dobroci i cierpliwości, i pobłażliwości, nie zważając na to, że dobroć Boża do upamiętania cię prowadzi? Ty jednak przez zatwardziałość swoją i nieskruszone serce gromadzisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu według uczynków jego: tym, którzy przez trwanie w dobrym uczynku dążą do chwały i czci, i nieśmiertelności, da żywot wieczny; tych zaś, którzy o uznanie dla siebie zabiegają i sprzeciwiają się prawdzie, a hołdują nieprawości, spotka gniew i pomsta. Tak, utrapienie i ucisk spadnie na duszę każdego człowieka, który popełnia złe, najprzód Żyda, potem i Greka,

Rzym. 2,1-11
jest to dowodem sprawiedliwego sądu Bożego i tego, że zostaliście uznani za godnych Królestwa Bożego, za które też cierpicie, gdyż sprawiedliwa to rzecz u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają, a wam, uciskanym, dać odpocznienie wespół z nami, gdy się objawi Pan Jezus z nieba ze zwiastunami mocy swojej, w ogniu płomienistym, wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pana naszego Jezusa. Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego,

2 Tes. 1,5-9
A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok, i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków. I widziałem wielki, biały tron i tego, który na nim siedzi, przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo, i miejsca dla nich nie było. I widziałem umarłych, wielkich i małych, stojących przed tronem; i księgi zostały otwarte; również inna księga, księga żywota została otwarta; i osądzeni zostali umarli na podstawie tego, co zgodnie z ich uczynkami było napisane w księgach. I wydało morze umarłych, którzy w nim się znajdowali, również śmierć i piekło wydały umarłych, którzy w nich się znajdowali, i byli osądzeni, każdy według uczynków swoich. I śmierć, i piekło zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć. I jeżeli ktoś nie był zapisany w księdze żywota, został wrzucony do jeziora ognistego.

Obj. 20,10-15
Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.


mariola

Data:
24-04-2010 14:37

Agnieszko, Iwonko w sprawie \"piekła\"mnie przekonuje takie tłumaczenie podanych przez was tekstów:
\"A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok, i będą dręczeni dniem i nocą na wieki wieków.\" - (BW)Obj.20,10

\"Słowo \"dręczeni\"w oryginale greckim występujące jako czasownik \"basanizo\". Co ono oznacza? Oto definicje z dwu słowników:

\"trzeć o probierczy kamień; stąd met. Torturować, męczyć, dręczyć, nękać, zadawać katusze, katować\" - Wielki Słownik Grecko - Polski Nowego Testamentu, Ks. Remigiusz Popowski SDB, Vocatio.

\"na kamień probierczy położyć i trzeć: t.j. dochodzić szczerości, tudzież w ogóle próbować, doświadczać, badać, zbadać, wysłuchać kogo, wybadać, zwłaszcza torturami; stąd brać na tortury. W ogóle dręczyć, znęcać się\" - Słownik Grecko - Polski, Zygmunt Węclewski, Lwów 1929.
czyli można to tak rozumieć:
\"A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora z ognia i siarki, gdzie znajduje się też zwierzę i fałszywy prorok, i będą BADANI (doświadczani) dniem i nocą na wieki wieków.\"

Innymi słowy, sposób postępowania diabła, budowanie przez niego swego królestwa grzechu na ziemi, jego bunt i upadek będą dla przyszłych stworzeń jak i dla wszystkich ludzi, którzy przejdą przez ten \"padół płaczu i łez\", nauką i kamieniem probierczym wskazującym na zawsze (na wieki wieków) jakie są skutki sprzeciwienia się woli Bożej.

Ez 28:18-19
18. Mnóstwem twoich przewin, nieuczciwością twego handlu zbezcześciłeś swoją świątynię. Sprawiłem, że ogień wyszedł z twego wnętrza, aby cię pochłonąć, i obróciłem cię w POPIÓŁ na ziemi na oczach tych wszystkich, którzy na ciebie patrzyli.
19. Wszystkie spośród narodów, które cię znały, zdumiały się nad tobą. Stałeś się dla nich postrachem. PRZESTAŁEŚ ISTNIEĆ na zawsze. (BT)


Szatan zostanie obrócony w popiół na oczach wszystkich narodów i przestanie istnieć na zawsze. W \"jeziorze ognia\" znajdą się także śmierć i hades. Mówi o tym następujący werset:

Obj. 20:14
14. I śmierć, i piekło (gr. hades) zostały wrzucone do jeziora ognistego; owo jezioro ogniste, to druga śmierć. (BW)

Trudno wyobrazić sobie aby w jakikolwiek sposób śmierć i hades miały wiecznie cierpieć męki. Natomiast werset ten staje się zupełnie zrozumiały w przypadku gdy przez jezioro ognia rozumiemy wieczne zniszczenie i co za tym idzie stan nieistnienia. Jest to równie pięknie wyrażone w słowach apostoła Pawła:

1 Kor. 15:24-26
24. Potem nastanie koniec, gdy odda władzę królewską Bogu Ojcu, gdy zniszczy wszelką zwierzchność oraz wszelką władzę i moc.
25. Bo On musi królować, dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół pod stopy swoje.
26. A jako ostatni wróg zniszczona będzie śmierć. (BW)


Zwróćmy uwagę na to co Jezus zrobi ze wszystkimi swoimi wrogami: zwierzchnością, władzą i mocą - On je ZNISZCZY. To samo dotyczy śmierci, zostanie ona ZNISZCZONA. A zatem wrzucenie do jeziora ognistego należy rozumieć jako zniszczenie na zawsze.\"

Czy gdyby nasze dziecko nas nie słuchało, to damy mu klapsa czy będziemy go torturować? gdyby nasz pies nas nie słuchał, to ukaralibysmy go czy torturowali? Czy nasz Ojciec jest Tym, który karze grzeszników wiecznymi torturami i gorzej postępuje niż my ludzie, którzy tak nie robimy? Ja nie znam TAKIEGO BOGA Agnieszko i Iwonko :).
Moderator

Data:
24-04-2010 22:49

Przypominam, że jest to wątek na KRÓTKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI.

Temat nieba i piekła był już kilkakrotnie poruszany na naszym forum, proszę zajrzeć np. do tematu \"piekło\". Ponieważ odpowiedzi są coraz dłuższe, dlatego kolejne nie będą już tu umieszczane.


wiera

Data:
06-02-2012 19:54

Co oznacza słowo - wieczerza? chodzi mi poprostu o znaczenie tego słowa.
edson

Data:
06-03-2012 20:02

Tak "na chłopski rozum" wydaje mi się, że chodzi o wieczorny posiłek. Pozdrawiam.
Pszczoła

Data:
09-03-2012 08:12

Czy wierzycie w pochwycenie Kościoła? I w to, że może to się wydarzyć niedługo( kwestia paru lat, może na wet paru miesięcy?) Macie jakieś przeczucia, sny, może ktoś dostał słowo prorocze?
Tomek

Data:
15-03-2012 10:27

Słyszałem jak kiedyś ktoś powiedział że nie minie pokolenie które narodziło się podczas powstania państwa Izrael i to się stanie... Nigdy się nad ta kwestią głębiej nie zastanawiałem. Myślę jednak że Kościół zostanie pochwycony przed wielkim uciskiem. Jestem jednak otwarty na tą druga wersję wydarzeń...
Ofra

Data:
15-03-2012 13:04

Od jakiegoś czasu nurtuje mnie pytanie; gdybym znalazła się w sytuacji, gdy miałabym zdecydować czy zgadzam się oddać swoje, bądź bliskiej mi osoby organy jak nerki, serce itp. to jako chrześcijanin powiem szczerze, nie wiedziałabym, co mam odpowiedzieć. Proszę o opinie i Biblijne potwierdzenia.
Irena

Data:
20-03-2012 07:55

Dla mnie nie tyle jest istotne zrozumienie - kiedy Kościół zostanie "pochwycony", ponieważ wierzę, że nastapi to w momencie dokładnie wyznaczonym przez Boga. Jednak bardzo interesujące są słowa apostoła Pawła dotyczące miejsca "zabrania Kościoła". Jak rozumieć wyrażenia "rządzi w powietrzu" i wyrażenie "w obłokach na powietrze"?. Jaki związek w zamierzeniu Bożym co do Kościoła i "jego porwania" ma słowo "powietrze"? Literalnie rzecz biorąc nie wyglądałoby ciekawie, gdyby Kościół juz zawsze mieszkał w powietrzu pod niebem niczym ptaki. Dlatego sklaniam się do symboliki jeśli chodzi o zanczenie słowa "obłoki i powietrze". Może to oznaczać "Rząd Boży" , który zastąpi obecne rządy władcy tego świata? Pawła Ef 2:2 W których niegdyś chodziliście według modły tego świata naśladując władcę, który RZĄDZI W POWIETRZU, ducha który teraz działa w synach opornych 1Tes 4:17 Potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy W OBŁOKACH NA POWIETRZE", na spotkanie z Panem i tak zawsze będziemy z Panem.
Pszczoła

Data:
22-03-2012 21:17

Hm...nikt nie odpowiada, więc podzielę się moimi przeczuciami. Oczywiście, to są tylko moje przeczucia, mogę się mylić. Wierzę, że pochwycenie jest bardzo, bardzo blisko. Nie wiem, kiedy, ale jest mnóstwo znaków. Może nawet kwestia miesięcy. Może więcej, ale naprawdę blisko...Miałam sny, w których widziałam wojny, czarne chmury( taką ciemność, ale straszną, budzącą grozę), która zasłaniała powoli niebo. Nadchodzą straszne czasy. I myślę, że trzeba się przygotować.
Pszczoła

Data:
24-03-2012 15:46

Podczas drugiego przyjścia Pana będą z nim Jego święci, czyli Kościół. Pan zstąpi z nieba, więc i Jego Kościół zstąpi z nieba. Wesele odbędzie się w niebie. Będziemy pochwyceni do nieba-miejsce, gdzie przebywa Jezus. Stamtąd zejdziemy na ziemię, aby panować w Tysiącletnim Królestwie. Potem będzie nowa ziemia i nowe niebo. Myślę więc, że Twoja interpretacja Ireno jest błędna. A skojarzenie zbyt dowolne.

Odpowiedz

Imię:
Email:
- niewymagane
Treść:
 
kod z obrazka
Kod z obrazka:
 
Wysyłając formularz akceptuję Regulamin forum emaus.zgora.pl
 
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2003 - 2012 emaus.zgora.pl
online: 32 • dzisiaj: 836 • wszystkich: 2129812